Dobry tylko początek

TEKST
20 lipca 2011
Dobry tylko początek

Kolejny sparing bialskich piłkarzy jawił się jako trudne wyzwanie, wszak Iskra Pszczyna to beniaminek IV ligi ze sporymi ambicjami. Obawy okazały się w pełni uzasadnione, o czym świadczy wynik potyczki.


Nic nie wskazywało, że w grze kontrolnej bialska Stal poniesie tak wysoką porażkę. W 3. minucie Marcin Rejmanowski rozegrał rzut rożny do spółki z Mateuszem Żyłą, a dośrodkowanie tego drugiego zamienił na gola strzałem głową testowany pomocnik Marcin Szopa. Mimo szans na zaliczenie kolejnych trafień, to piłkarze Iskry wykazali się skutecznością. Katem gości okazał się doświadczony snajper Bogdan Prusek. Jeszcze do przerwy doskonałych szans dla naszej drużyny nie wykorzystali Łukasz Antczak oraz Rejmanowski. Po zmianie stron bialski trzecioligowiec próbował akcji zaczepnych, ale bądź to brakowało dokładności w konstruowaniu ataku, bądź finalizacja nie miała odpowiedniej jakości. I mimo że pszczynianie także nie zachwycali, to w ostatnich pięciu minutach dobili piłkarzy BKS-u Stali, którzy już dawno – nawet w grze towarzyskiej – nie stracili aż czterech goli. Co więcej, w 62. minucie Rafał Zieliński zapobiegł utracie jednej z bramek, broniąc rzut karny.

Iskra Pszczyna – BKS Stal Bielsko-Biała 4:1 (2:1)
0:1 Szopa (3 min.)
1:1 Prusek (19 min.)
2:1 Prusek (38 min.)
3:1 Dudek (85 min.)
4:1 Klaja (88 min.)

BKS Stal:
Chmielewski (46. Zieliński) – Gęsikowski (46. Lech), Boczek, Gołąb (46. D.Rucki), Suda (46. Pożarycki), Rejmanowski (46. Jurczak), Antczak (46. Zdolski), Czaicki (46. Wawrzyniak), Szopa (46. B.Rucki), Mieszczak (46. Pęszor), Żyła (46. Skorupski)
Trener: Mandla